12.08.2009   Czas wolny w Czadzie
Pobyt w Czadzie w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego to nie tylko realizacja ważnych zadań i wspieranie szczytnych celów ONZ, ale także codzienne życie z jego troskami i radościami.

Tydzień wytężonej pracy w Iribie i tymczasowej bazie o oddalonej o 100 kilometrów Gueredzie, w skwarze i wszechobecnym pyle wszystkim daje się we znaki. Ciągłe konwoje i patrole przeplatane od czasu do czasu służbą ochrony bazy, popularnymi „słupkami”, nawet największych twardzieli potrafią sponiewierać. Od poniedziałku do soboty nawet logistyka i sztabowcy nie mają chwili wytchnienia i po całym dniu ze spuszczoną głową wracają do swoich kampów mieszkalnych. Każdy stara się najlepiej jak może realizować stojące przed nim zadanie.
Gorączka sobotniej nocy
Gdy nadchodzi sobotni wieczór, wszystkie troski odchodzą na bok i zaczyna się drugie życie. Ożywają opuszczone dotąd miejsca. Tłoczno robi się na siłowni i małych patiach. Odgłosy sportowej rywalizacji docierają z boiska do piłki siatkowej. Każdy według własnych potrzeb stara się zagospodarować tych kilka wolnych chwil i nabrać sił na kolejny tydzień wytężonej pracy. Są i tacy, którzy starają się odespać zarwane przez służbę noce.
- Sobota i niedziela w domu to czas wyłącznie dla rodziny – mówi jeden z żołnierzy. – Wczoraj minął trzeci miesiąc naszego pobytu w Czadzi. Powoli każdemu zaczyna doskwierać brak najbliższych.
Wśród doświadczonych „misjonarzy” mówi się, że czwarty miesiąc pobytu poza domem jest najtrudniejszy. Jest miesiącem kluczowym i jego przetrwanie dla wielu jest nie lada wyzwaniem. Nuży monotonia codziennej służby i nasila się tęsknota za rodziną. Zdarza się, że ktoś dziękuje i wraca. Każdy ma prawo wyboru. Kolorowe oazy
W takich momentach, jak grzyby po deszczu pojawiają się przykampowe ogródki i kolorowe, oczywiście jak na czadyjskie warunki, patia. Wielu żołnierzy odkrywa w sobie głęboko skrywany talent ogrodniczy lub ciesielskie zacięcie. Rodzą się ciekawe pomysły, dzięki którym kolejne trzy, a może cztery miesiące pobytu w Afryce upłyną w milszej atmosferze.
I tylko patrzeć jak w remizie strażackiej zaczną się zabawy w rytmach muzyki na żywo.

mjr Sławomir Ratyński
PKW MINURCAT
opras.pkwczad@wp.mil.pl

Środa, 19 grudnia 2018r.
Aktualności